Blog Roberta Węgrzyna

Decyzja została podjęta

Jesienią odbędą się wybory samorządowe, w których kolejny raz weźmiemy w swoje ręce sprawy Kędzierzyna-Koźla. Będę w tych wyborach ubiegał się o stanowisko prezydenta miasta, ponieważ uważam, że najwyższy czas na normalność.

Robert Węgrzyn podczas konferencji prasowej 26 marca 2014

Robert Węgrzyn podczas konferencji prasowej 26 marca 2014

Zamierzam kandydować, ponieważ Kędzierzyn-Koźle należy wyrwać z zapaści, powodującej coraz większe wyludnianie się miasta i gospodarczą stagnację oraz bezrobocie. Przez ostatnich kilka lat w mieście nie zaszły żadne pozytywne zmiany, a pogrążone w kłótniach i aferach władze samorządowe nie zrealizowały żadnej istotnej inwestycji.

Od powodzi 2010 roku nie uczyniono nic, by poprawić zabezpieczenie miasta przed kolejnym atakiem żywiołu. Prowadzony przez władze miasta Kędzierzyńsko-Kozielski Park Przemysłowy nie zdołał przyciągnąć firm, które utworzyłyby w Kędzierzynie-Koźlu nowe, dobrze płatne miejsca pracy. Nawet tak prozaiczne zadanie jak poprawa stanu dróg i chodników okazało się dla rządzących miastem w ostatnich latach zbyt trudne.

W żadnej istotnej dziedzinie zależnej od władz samorządowych w Kędzierzynie-Koźlu nie zaszły pozytywne zmiany. Przeciwnie, z miasta rozchwianego prywatą i swarami rządzących co roku wyjeżdża kilkaset osób i coraz realniejsze jest, że niebawem liczba mieszkańców spadnie poniżej 60 tysięcy. Trendy te można odwrócić tylko, gdy uznamy, że czas wrócić do normalności, czyli harmonijnej współpracy prezydenta miasta, radnych i władz powiatu na rzecz rozwoju. Tylko w takiej atmosferze młodzi i pełni energii mieszkańcy będą skłonni uwierzyć, że w Kędzierzynie-Koźlu czeka ich dobra przyszłość i że warto z naszym miastem wiązać własną przyszłość.

Zamiast emocjonować się personalną karuzelą na najwyższych stanowiskach w mieście, prezydent musi skoncentrować się na stabilizowaniu sytuacji i rozwiązywaniu codziennych problemów mieszkańców. Czas na normalność, zerwanie z politycznym awanturnictwem i powierzenie władzy ludziom, którzy skoncentrują się na tym, co naprawdę ważne, zamiast marnować energię na wojny podjazdowe i wzajemne osłanianie się skłóconych obozów. Zamierzam stanąć do wyborów samorządowych opierając się na kompetentnej i odpowiedzialnej drużynie ludzi postrzegających władzę jako codzienną służbę dla tych, których w kampanii wyborczej prosić będziemy o zaufanie, czyli wszystkich mieszkańców Kędzierzyna-Koźla.

Moja kampania oparta będzie na konkretnych zobowiązaniach i zadaniach, które zrealizuję jako prezydent miasta. Czas na normalność, czyli poważne traktowanie wyborców. Tej zasadzie wierni będą także kandydaci na radnych z mojego komitetu, którzy będą się ubiegać o mandaty w poszczególnych okręgach.

Wśród najważniejszych zobowiązań znajdzie się dokończenie południowej obwodnicy miasta, ponieważ normalność to przede wszystkim bezpieczeństwo i wyprowadzenie niebezpiecznych transportów chemikaliów poza miasto. Kandydując w 2007 roku do Sejmu złożyłem tylko jedno zobowiązanie: że wywalczę fundusze na szybką budowę obwodnicy pomiędzy rondem Milenijnym a Koźlem. Udało się to już wiosną 2008 roku, a dwa lata później mieszkańcy zaczęli korzystać z nowej drogi.

Tak samo będzie w przypadku moich wyborczych zobowiązań, które złożę w trakcie kampanii samorządowej. Nie będę rzucał słów na wiatr, dotrzymam każdego danego wyborcom słowa, ponieważ czas na normalność i poważne traktowanie obywateli przez tych, którzy w ich imieniu chcą wziąć w dłonie stery naszej małej ojczyzny.

1 Komentarz

  1. Elżbieta Bagińska pisze:

    Muszę przyznać, iż utożsamiam się z Pana słowami, bo oddają one dosadnie sytuację zapaści w jaką wpuściły nas obecne władze.
    Jestem od 20 lat mieszkanką Osiedla Stara Blachownia ,które wizualnie i infra strukturalnie pozostaje w latach siedemdziesiątych. Brak kanalizacji, chodników a poprzez brak obwodnicy- i bezpieczeństwa, spokoju, powoduje, iż nie chce się tu mieszkać.
    Pomysły obecnego Prezydenta na ścieżki rowerowe podążające od połowy drogi z Osiedla Sławięcice do Elektrowni, która docelowo ma być wyłączona z eksploatacji, wydają się być również chybione, nie wspominając o kosztach, które zostały poniesione.
    Jeśli można jeszcze ufać politykom, to jestem skłonna zagłosować na Pana w Wyborach Samorządowych, ale czy ponownie nie będę
    zaskakiwana aferami w Ratuszu na pierwszych stronach gazet lokalnych?
    Serdecznie pozdrawiam
    Elżbieta Bagińska

Skomentuj wpis

 

— wymagane *

— wymagane *