Blog Roberta Węgrzyna

O mnie

Urodziłem się w 1968 roku w Kędzierzynie-Koźlu, mieszkałem i wychowywałem się w dzielnicy Śródmieście, w moim rodzinnym domu wraz z czworgiem rodzeństwa. Zostałem wychowany w wierze chrześcijańskiej, był to dom skromny ale szczęśliwy co ma swoje odbicie w moim dorosłym życiu.

W 1975 roku rozpocząłem naukę w szkole podstawowej nr 1, w klasie Pani Ireny Łęckiej która dawała nam, małym wówczas dzieciom wyraźnie do zrozumienia, że honor i ojczyzna to jedne z najważniejszych wartości w życiu człowieka. Równolegle uczęszczałem do szkoły muzycznej, gdzie uczyłem się gry na akordeonie i fortepianie. Po ukończeniu szkoły średniej technicznej rozpoczęła się moja droga na płaszczyźnie zawodowej, pierwszym moim zakładem pracy był ICSO gdzie pracowałem fizycznie jako mechanik na wydziale zamiejscowym MA pod okiem Pana Adama Ostrowskiego.

W bardzo krótkim czasie, w 1987 roku, zostało powierzone mi stanowisko mistrza produkcji w ZZGT Polgaz Gliwice. Był to zakład, gdzie tak naprawdę nabierałem doświadczeń w życiu dorosłym, ale także pierwszych doświadczeń politycznych i związkowych. Zostałem wiceprzewodniczącym NSZZ Solidarność. Zaczęły pojawiać się problemy kiedy podjąłem się pracy społecznej. Byłem już wtedy żonaty i zbieg problemów zawodowych oraz rodzinnych (brak mieszkania) powodowały kształtowanie się moich poglądów na sprawy funkcjonowania normalnego człowieka, rodziny.

W 1991 roku po głębokich przemyśleniach podjąłem decyzję o odejściu z POLGAZ-u i wyjechałem za granicę (Szwecja). Pracowałem w Goeteborgu oraz Boras przy budowie domków jednorodzinnych a także grałem wieczorami w polonijnych klubach muzycznych. W roku 1994 urodził mi się syn, co spowodowało, że wróciłem do rodzinnego miasta i rozpocząłem działalność gospodarczą prowadząc hurtownię spożywczą. Straty poniesione w trakcie powodzi w 1997 roku zachwiały moim małym biznesem. W 1998 roku zostałem przyjęty do pracy jako przedstawiciel handlowy do niemieckiego koncernu chemii budowlanej Hasit, gdzie szybko awansowałem na stanowisko dyrektora handlowego.

Praca w tej firmie pozwoliła mi nawiązać kontakty międzynarodowe między innymi z przedstawicielami firm z Czech, Słowacji, Łotwy oraz Rosji. Była to firma, która spowodowała radykalne zmiany w mojej karierze zawodowej i otworzyła perspektywy dalszego rozwoju zawodowego mojej osoby.

W roku 2003 zaproponowano mi pracę w spółce łotewsko-polskiej z siedzibą w Warszawie, gdzie pracowałem do chwili wyborów w 2007 roku jako dyrektor handlowy.

Praca w parlamencie pochłonęła  mnie w całości, zarówno na posiedzeniach plenarnych, jak i w trakcie prac Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka, której byłem członkiem. Byłem również przewodniczącym podkomisji sprawiedliwości, która zajmuje się konkretnymi projektami ustaw. Zetknięcie się z rzeczywistością w parlamencie spowodowało zmianę mojego punktu widzenia na pracę w sejmie. Trwająca bez przerwy walka polityczna sprawia, że prace nad nowymi projektami ustaw bardzo często są uwarunkowane politycznie. Uwarunkowania te wpływają na końcowy kształt ustawy, a w konsekwencji na zwykłych obywateli. Zdaję sobie jednak sprawę, że system demokratyczny rządzi się swoimi prawami, których nie jesteśmy w stanie wyeliminować. Czasami w trakcie debat na posiedzeniach plenarnych oraz posiedzeniach Komisji Sprawiedliwości stwierdzałem, że działania niektórych posłów nie mają nic wspólnego ze szlachetnymi intencjami, lecz mają na celu wyłączne zbicie kapitału politycznego na doraźne swoje potrzeby, ale także swojego ugrupowania politycznego. Mam nadzieję, że starczy mi sił i odwagi, aby takiej postawie się sprzeciwiać i za każdym razem piętnować takie postępowanie, gdyż pozorowane dobre intencje, manifestowane przez niektórych parlamentarzystów, nie mają nic wspólnego z działaniem na rzecz praworządności i ochrony interesów zwykłych obywateli.

Absolwent Uniwersytetu Jagiellońskiego w Krakowie na Wydziale Stosunków Międzynarodowych. Studia doktoranckie na UJ  ukończyłem w czerwcu 2014 roku. Otwarty przewód doktorski pod patronatem prof. dr hab. Bogdana Szlachty z zakresu ciągłości prawnej państwa polskiego.

Aktualnie mieszkam wraz z moją rodziną w Kędzierzynie-Koźlu, nie w domu rodzinnym, lecz w bliskim sąsiedztwie, co sprawia nam wszystkim wiele radości.  Córka Aleksandra ukończyła studia na Uniwersytecie Opolskim, syn Adam ukończył  II  LO w Kędzierzynie-Koźlu i obecnie studiuje na Politechnice Opolskiej.  W mojej bardzo subiektywnej ocenie prowadzę normalne życie nie odbiegające od życia większości innych mieszkańców naszego kraju.

Wydaje mi się, że wszystkie powierzane obowiązki; rodzinne, zawodowe i społeczne wykonuję sumiennie i z pełnym zaangażowaniem, choć zapewne popełniam błędy jak każdy normalny człowiek.